Relacje
wtorek, 25 grudzień 2018 14:14

Relacja z wycieczki wigilijnej Klubu "Przygoda" (16.12.2018)

Tegoroczna WIGILIJNA WYCIECZKA Z OPŁATKIEM odbyła się w niedzielę 16-go grudnia. 47-osobowa grupa miłośników wędrowania wyruszyła do CHĘCIN z miejscowości SZEWCE. Wycieczkę poprowadził nowy prezes Zarządu Klubu Turystów Pieszych "PRZYGODA" kolega Jan Wiórek.
Na polanie w Szewcach, przy pomniku upamiętniającym zwycięską bitwę z 1944 r. żołnierzy AK z wojskiem niemieckim, nastąpiło powitanie i zapoznanie uczestników z programem wycieczki. Ruszyliśmy więc krętymi ścieżkami lasu bukowo- sosnowego, który w tym dniu prezentował się pięknie w zimowej szacie. Musieliśmy uważnie stąpać, bo pod warstwą śniegu kryły się śliskie liście, gałęzie i podstępne kamienie. Szliśmy gęsiego podziwiając przyprószone białym puchem drzewa, krzewy i roślinki przy drodze.

W świątecznym nastroju, z pełnymi wigilijnych smakołyków plecakami zmierzamy przez Grzbiet Bolechowicki do Rezerwatu "Góra Żakowa" obejmującego część Pasma Zelejowskiego z Górą Żakową. Po drodze zdobywamy Górę Wsiową, a był to nie lada wyczyn, bo góra liczy sobie aż 367 m n.p.m. Stamtąd niebieski szlak prowadzi nas prosto do ... "piekła", czyli "Jaskini Piekło" skrytej w zboczu Góry Żakowej.

DSCN1176a

To jedna z ciekawszych w naszym regionie jaskiń pochodzenia krasowego z nielicznymi już naciekami kwarcytowymi. Swoją nazwę zawdzięcza miejscowej ludności, która uważała, że puste przestrzenie i kominy podziemne powstały za sprawą sił nieczystych. Diabły miały się przez nie wydostawać by ludziom czynić zło. W związku z tym tylko nieliczni z nas decydują się tam zajrzeć. Pozostali wolą sesję fotograficzną z wdzięcznymi czartami na powierzchni. Na terenie Rezerwatu można spotkać ślady dawnej eksploatacji kruszcowej. Poszukiwano tu głównie galeny i kwarcytu.

Część grupy pod wodzą wytrawnego przewodnika - Krzysia Kowalskiego postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście tak było i oddala się na zwiedzanie jednego z wyrobisk. Po pewnym czasie, już w komlecie zatrzymujemy się na krótki postój na polanie, uzupełniamy kalorie, zagrzewamy się ciepłą zawartością termosów i ruszamy dalej. Przed nami jeszcze kilka kilometrów wędrówki. Kiedy wychodzimy z lasu przed nami rozpościera się wspaniała panorama pól i miasta, a horyzont zamykają masywne mury zamku. Wszystko dookoła spowite śniegiem i skąpane w słońcu, które właśnie o tej porze wyszło zza chmur. Aparaty fotograficzne znów idą w ruch. A naprzeciw nam wyjeżdża auto z Piotrem Gareckim, który zaprasza do środka mniej wprawnych piechurów, którym ostatnie kilometry z tej prawie 13-kilometrowej trasy przysporzyły trochę kłopotów.

DSCN1195 min

DSCN1199 min

I w ten sposób szczęśliwie docieramy pod Wzgórze Zamkowe w Chęcinach, gdzie w zagrodzie u Państwa Piotrowskich czekają już na nas odświętnie ustrojone stoły z opłatkiem, gorąca zupa, roziskrzone ognisko i Ci z sympatyków "Przygody", którzy dotarli "Pod Wiatę" indywidualnie. O wystrój, podniosły nastrój, ciepły klimat z muzyką w tle, i by niczego nie zabrakło na wigilijnym stole zadbała nasza kolężanka BEATA DUŚ wraz z JAGODĄ i ANDRZEJEM JÓŹWIAKAMI. Przyjechali tu kilka godzin wceśniej, by wszystko już na nas czekało i bardzo serdecznie witali każdego przybywającego wędrowca.

Słowo WIGILIA pochodzi z j.łacińskiego i oznacza - czuwanie. To czas oczekiwania na Boże Narodzenie- najważniejsze święto w nasze kulturze. Dla naszej turystycznej braci to klubowe spotkanie jest wyjątkowe. Jest bowiem okazją do okazania sobie bliskości, przekazania wielu serdecznych, ciepłych słów, pobiesiadowania przy wigilijnym stole i ... najważniejsze- pokolędowania przy gorącym ognisku.

Po pięknych życzeniach przekazanych wszystkim w imieniu Zarządu Klubu przez Prezesa Janka Wiórka 70- osobowa rodzina piechurów nie szczędziła sobie wzajemnych pełnych ciepła serdeczności dzieląc się opłatkiem. Sporo czasu upłynęło zanim siedliśmy wszyscy do suto zastawionych wigilijnymi potrawami stołów przykrytych tradycyjnie białym obrusem. Oprócz ciepłej zupy grzybowej serwowanej przez pp.Piotrowskich nie zabrakło śledzików na różne sposoby, sałatek i słodkich wypieków.
Kiedy już wszyscy się posilili i pobiesiadowali zaczęła się najprzyjemniejsza część naszej wieczerzy- czyli wspólne kolędowanie. Zebrani w kręgu przy ognisku, ze śpiewnikami przygotowanymi przez Jagodę i Jędrka daliśmy z siebie wszystko. Znane kolędy popłynęły z naszych rozpalonych serc.

DSCN1214 min

DSCN1212 min

DSCN1218 min

Kiedy zaczęło się zmierzchać trzeba było zakończyć ten piękny dla nas dzień i wracać do domu. Po raz kolejny magiczne miejsce zintegrowało tak liczną grupę ludzi owładniętych wspólną pasją.
Myślę, że w imieniu wszystkich uczestników tej wycieczki mogę z całego serca podziękować jej organizatorom - BEATCE DUŚ, JAGODZIE I JĘDRKOWI JÓŹWIAKOM oraz JANKOWI WIÓRKOWI. Do zobaczenia na kolejnej Wigilii za rok.


Tekst: Barabara Rej
Zdjęcia: Ewa Gonciarz i Mirosław Kubik


 

Kalendarz Imprez